sobota, 9 maja 2015

Chcę jechać do USA! Ale jak?


American dream - kto by nie chciał tego doświadczyć? Naoglądaliśmy się przecież tak wielu filmów, w których spełniał się amerykański sen - cudowny świat, wielkie możliwości... Też tego zapragnęłam! No, może bez marzeń o wspaniałej karierze. Ale po prostu pojechać tam, poczuć się tak amerykańsko i zobaczyć te wszystkie miejsca, które widziałam tylko na ekranie :)

Jak wiadomo, taki wyjazd trochę kosztuje. Ale pomijając kwestie finansowe, jest jeszcze problem z wjazdem na teren Stanów Zjednoczonych. Potrzebujemy wizy (niektórzy Amerykanie nawet nie wiedzą co to jest, są nieświadomi, że konieczne jest pozwolenie, aby odwiedzić ich kraj :)). Wizę czasem jest ciężko otrzymać. Jest jednakże jeden rodzaj, którego wręcz nie da się NIE otrzymać - J1. Z tej wizy korzystam ja, więc parę słów, o tym co i jak, poniżej.
J1 jest to wiza nieimigracyjna, dostępna dla uczestników programów sponsorowanych. Takim popularnym programem jest Work&Travel. W skrócie - przystępujemy do programu, organizacja szuka nam pracy, a my możemy podróżować do 30 dni po zakończeniu kontraktu :). Z wizy tej mogą też skorzystać stażyści, stypendyści, absolwenci medycyny czy opiekunki (program Au Pair). 

Pierwszym krokiem do otrzymania wizy jest wypełnienie wniosku na stronie ambasady. Zwykle dostaje się bardzo szczegółowe instrukcje od swojej organizacji na temat tego jak go wypełnić, więc nie ma się co stresować. Trzeba się nastawić na masę absurdalnych pytań w stylu: Czy jesteś terrorystą? Czy handlujesz ludźmi, bądź ktoś z rodziny to robi? Czy się ukrywasz/ używasz innego nazwiska? Na pewno potencjalny terrorysta by się przyznał do tego, kim jest :D Następnie dokonuje się opłaty wizowej w wysokości 160$ (przy obecnym kursie to ok. 600 zł). Żeby nie było zbyt łatwo, trzeba również stawić się na wyznaczonym spotkaniu w ambasadzie w Warszawie lub konsulacie
w Krakowie. No stress - po odbyciu dwuminutowej rozmowy z amerykańskim urzędnikiem wiza zostaje przyznana :)

Można się pakować! 

Więcej informacji na temat J1 na stronie ambasady tutaj.

Pozdrawiam serdecznie, dadzia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz